Ążej Photography

Pamiętam jak około rok temu był straszny boom na na fanpage, które w swoim tytule zawierały słowo ‚Photography’. „Józio Photography”, „Janusz Photography” i tak dalej i tak dalej. Nafaszerowane one były zdjęciami zrobionymi lustrzankami, które autorzy otrzymali na komunię. Też chciałbym taką komunię. 

Niestety moje pieniądze z komunii zabrali rodzice, chyba jak każdemu. W sumie nie wyobrażam sobie łebka w wieku ośmiu lat, który zapiernicza po dzielnicy z dwoma tysiakami w kieszeni. Chodziłbym chyba do sklepu co pół godziny i wykupił cały zapas batonów Grześków i innych łakoci, które w tamtych czasach jadłem przesadnie dużo. Dlatego dzięki Ci mamo za to, że je zebrałaś i kupiłaś za nie odkurzacz, pralkę i glebogryzarkę! Kocham!

Wracając do tematu lustrzanek i zdjęć. Jakiś czas temu wpadłem razem ze znajomym na pomysł, by zdjęcia wykonywane moim dogorywającym Nexusem 5 umieszczać gdzieś w sieci. Znajomy ten przeglądając moje ‚dzieła’ stwierdził, że są dość ciekawe i mogłyby się spodobać szerszej publiczności.
Niestety nie miałem odwagi by założyć na facebooku fanpage o nazwie ‚Andrzej Koszur Photography’, dlatego zarejestrowałem się na Tumblr i tam wrzucam od jakiegoś czasu te migawki.

„Cytryniany, głupcze” – taki oto tytuł nosi mój Tumblr. Geneza nazwy jest niezwykle prosta i opiera się na składzie produktu spożywczego, który mam pod ręką. Jest to chwyt często stosowany przeze mnie w trakcie wymyślania nazw, loginów i haseł. Z tego co pamiętam słowo ‚cytryniany’ wyczytałem na etykiecie herbaty mrożonej znanej marki na literkę ‚N’. Dlaczego głupcze? W sumie nie wiem.

Poniżej zaprezentuję Wam kilka zdjęć prosto z mojego tamblera.

tumblr_no55pfZFdu1u83wt6o1_1280

tumblr_nnstfydviq1u83wt6o1_1280

tumblr_nm69wlBcAu1u83wt6o1_1280

tumblr_nka19suwoD1u83wt6o1_1280

tumblr_nm69zcMqXa1u83wt6o1_1280

tumblr_nnsbbcu6Rx1u83wt6o1_1280

Po więcej zdjęć zapraszam na http://anzej.tumblr.com/.

Ps. Zdjęcie z nagłówka również jest mojego autorstwa :)

Obserwuj

Andrzej Opublikowane przez:

Ja, czyli człowiek o nieokreślonym charakterze. Piszę tutaj udając kogoś kim nie jestem, nigdy nie byłem i zapewne nigdy nie będę. W wolnych chwilach grywam na banjo i ukulele.